Prawnik radzi- Działka po zmarłym chrzestnym

Czy mogę zamieszkać na działce rolno- budowlanej, typu siedlisko, po zmarłym chrzestnym,
który ma troje rodzeństwa? Dodam, że  żadne z nich w domostwie nie ma meldunku, ani
nie płaci podatku placowego. Co jeśli wyremontuje dom a
któreś z rodzeństwa przyjdzie, powie że mu się należy ta działka i będzie
chciało mnie się pozbyć bądź  każe się spłacić?

Nie mam informacji czy nieruchomość otrzymał Pan w spadku czy po
prostu chce ją Pan zamieszkać bez tytułu prawnego. Jeśli otrzymał Pan
nieruchomość w spadku, to należy ona do Pana i rodzeństwu ojca
chrzestnego nie przysługują do niej żadne prawa. Jeśli natomiast chce
Pan zasiedlić nieruchomość bez tytułu prawnego, a rodzeństwo ojca
chrzestnego dziedziczy po nim, to jeśli rodzeństwo nie zaakceptuje
faktu zamieszkania Pana w nieruchomości i nie dojdą Państwo do
porozumienia w tej kwestii, musi się Pan liczyć z postępowaniem
eksmisyjnym. Będzie Pan również traktowany w świetle prawa jako
posiadacz nieruchomości w złej wierze (tzn. posiadacz, który ma
świadomość, że posiadana rzecz do niego nie należy), co oznacza, że
jeśli rodzeństwo nakaże Panu opuszczenie nieruchomości będzie Pan mógł
od nich żądać zwrotu kosztów nakładów na nieruchomość tylko w zakresie
w jakim były to nakłady konieczne i jeśli brak zwrotu nakładów
przyczyniłby się do bezpodstawnego wzbogacenia właściciela, czyli np.
za naprawę dachu, który przeciekał i pokrycie go bardzo dobrym
jakościowo poszyciem, będzie przysługiwać Panu zwrot nakładów, a np.
za remont polegający na odświeżeniu nieruchomości poprzez odmalowanie
nie będzie mógł się Pan domagać zwrotu kosztów. Jako posiadacz w złej
wierze, ma Pan możliwość nabycia tej  nieruchomości przez zasiedzenie
dopiero po 30 latach od momentu objęcia jej w posiadanie. Dobrą
informacją jest natomiast to, że jako posiadaczowi (niezależnie od
dobrej lub złej wiary), przysługuje Panu ochrona posiadania, którą
może Pan również egzekwować na drodze sądowej, nikt więc nie może Panu
kazać się wyprowadzić z domu z dnia na dzień.

prawnik radzi

Prawnik radzi- mieszkanie po babci

Potrzebuję porady prawnej odnośnie moich ewentualnych praw jako osoby zameldowanej w mieszkaniu własnościowym mojej babci (jaka będzie moja sytuacja po jej śmierci).

Skoro mieszkanie jest własnością babci, rozumiem, że mieszka tam Pani na podstawie ustnej umowy użyczenia. Po śmierci babci mieszkanie stanie się własnością jej spadkodawców i to od ich woli będzie zależało czy będzie Pani mogła w nim zamieszkiwać i na jakiej podstawie (umowa najmu, użyczenia czy może nawet sprzedaż). Samo zameldowanie nie daje żadnego tytułu prawnego do lokalu. Jest tylko poświadczeniem faktu, że mieszka się pod danym adresem. Po śmierci babci najlepiej będzie jak najszybciej porozumieć się z jej spadkobiercami co do Pani dalszego zamieszkiwania w lokalu i jego warunków. Jeśli natomiast wolą babci jest, żeby mieszkanie było po jej śmierci Pani własnością najlepiej, żeby babcia napisała testament powodujący Panią do spadku po niej. Można też zawrzeć z babcią umowę dożywocia, która przewiduje, że w zamian za przejście własności mieszkania na Panią zobowiązuje się Pani zapewnić babci opiekę do końca życia.